Dziś zapraszam na drugą porcję moich denek ;)
1. Płyn do soczewek ZERO-SEVEN
Nie zauważyłam żadnych wad, płyn jak płyn, nie szczypał w oczy, dobrze oczyszczał soczewki więc był ok :) Nie jest drogi, dokładnej ceny nie pamiętam, kupowałam go w aptece i za 360ml zapłaciłam nie więcej niż 18zł
2. Schwarzkopf, Gliss Kur Ekspresowa odżywka regeneracyjna
Dzięki odżywce znacznie łatwiej rozczesywało mi się włosy, żadnych zalet chyba więcej nie zauważyłam. Raczej nie zregeneruje nam zniszczonych włosów, nic nie jest w stanie "naprawić" zniszczonych włosów, takie jest moje zdanie ;)
Obecnie mam ta czarną wersję i też bardzo dobrze radzi sobie z rozczesywaniem. Cena na promocji to ok 9-10zł. Bardzo wydajna, wystarczyła mi na ponad rok.
3. Avon, Advance Techniques Spray prostujący włosy
Hmm moje włosy z natury nie są kręcone, w sensie, że nie mam "baranka" na głowie, nie są też idealnie proste i zawsze raczej prostuję je od ucha w dół. Sprayu używałam i na suche włosy i na mokre, sam spray nie wyprostuje nam włosów, przynajmniej moich nie wyprostował. Jedyne co zauważyłam to po użyciu go i wyprostowaniu włosów są bardziej błyszczące może, troszkę bardziej sypkie. Cena w katalogach jest zmienna ale tak w granicach 8-11zł za 100ml :)
4. Garnier, Płyn micelarny 3w1
Płyn znany juz pewnie wszystkim, a jak nie wszystkim to bardzo dużej większości. Na blogach i YT jest porównywany z Biodermą, osobiście nigdy nie miałam chyba ze względu na dość wysoką cenę. Ten bardzo dobrze mi się sprawdzał, domywał resztki makijażu, nie podrażniał, nie pozostawiał lepkiej warstwy. Kupiłam już kolejne opakowanie i na razie nie zmieniam na inny, no chyba, że na Yoskine o którym pisałam w tym POŚCIE. Kupuje go zawsze w Biedronce na promocji, kiedyś kosztował chyba 10zł lub 11zł teraz na promocji bywa chyba za 12zł lub 13zł za 400ml.
5. Avon, Advance Techniques Serum na zniszczone końcówki
Tak jak już wspomniałam, jak włos jest zniszczony, w tym przypadku mówimy o końcówkach, to nic nie jest w stanie ich "wyleczyć", jedynie musimy podciąć i cieszyć się zdrowymi końcówkami ;) Alkohol w tym serum jest wyczuwalny z daleka, więc myślę, że przy bardzo suchych końcówkach może je jeszcze bardziej wysuszyć. Prowizorycznie daje efekt zdrowych końcówek ale to jest tylko wygładzenie, które nie utrzymuje się cały czas, przynajmniej u mnie. Wolę używać np olejku arganowego niż tego serum. Miałam je bardzo długo, ponieważ nie używałam zbyt często. Cena na promocji wynosi 9,99zł, bez promocji sięga nawet chyba 15,99zł.
6. Marion, Mgiełka chroniąca włosy przed działaniem wysokiej temperatury
Mieszane uczucia co do takich produktów. Nie wiem dlaczego ale miałam takie wrażenie, że jak nie używam żadnej termoochrony to włosy lepiej wyglądają. Ogólnie moje włosy nie są w dobrym stanie z powodu problemów, ale o tym myślę, że napiszę oddzielny post. Obecnie mam nowe opakowanie, ponieważ jakoś skuszona promocja w Naturze kupiłam, ale stoi na półce i nie używam, zobaczę czy włosy będą w gorszym stanie, w lepszym, a może bez zmian. :) Cena tego produktu jest dosyć niska, dokładnie nie pamiętam, ale chyba nie więcej niż 7zł za 130ml (nie wiem czy na promocji czy w cenie regularnej)
7. Revlon Colorstay
Kolor wydaje się tu bardzo ciemny i w sumie w rzeczywistości też tak wygląda i nie wiem dlaczego, ponieważ jest to odcień 180 Sand Beige do cery normalnej i suchej, SPF 15. Wydaje mi się, że się utlenił trochę, chociaż nie jest to moje pierwsze opakowanie to tylko w tym mi się tak stało. Obecnie mam 150 Buff i jak był na początku bardzo jasny tak i teraz jest, tylko do tego 150 mam też trochę wątpliwości, ponieważ jest mega lejący, z reguły do tej pory miałam problemy z wydobywaniem podkładu Revlon, a tu taka niespodzianka, do tej pory kupowałam na Allegro, 150 Buff zamówiłam w drogerii internetowej. Ogólnie podkład lubię, utrzymuje się bez problemu cały dzień na twarzy, kiedyś tak szybko buzia po nim mi się nie świeciła ale też kiedyś był bardziej gęsty i moze dlatego. Cena jest baaardzo różna, w Rossmannie u mnie w ogóle nie ma tej szafy więc nie wiem po ile tam jest, na Allegro i w drogeriach internetowych od 25zł do 38zł jak się nie mylę, u mnie w jakimś sklepie jest ale chyba za 79zł, na promocji coś ok 40zł. Pojemność standardowa 30ml.
Na dzisiaj to tyle.
Miałyście może któryś z tych produktów?
Jakie jest Wasze zdanie na ich temat? ;)



















Ja miałam podkład revlonu i ten płyn micelarny obydwa bardzo fajne produkty. Z tych do włosów kosmetyków to mało używam. Mam tylko swój zestaw szampon i odżywkę- gorąco polecam silk& shine L'Biotica - genialna sprawa :)
OdpowiedzUsuńCo do szamponu to obecnie mam tak wrażliwą skórę głowy, że używam tylko i wyłącznie szamponu Babydream :(
Usuń