piątek, 9 października 2015

Aktualna pielęgnacja włosów

W ostatnim czasie czytam bardzo dużo blogów "włosowych". Znalazłam bardzo ciekawy sposób na zobrazowanie pielęgnacji włosów. Postanowiłam, że też zrobię taką piramidę i co jakiś czas będę ją aktualizowała. Od razu zaznaczam, że nie znam się perfekcyjnie na składach szamponów, odżywek i innych produktów do włosów. Sugeruję się blogami dziewczyn, które widać, że się na tym znają i są bardzo duże rezultaty na ich włosach i mam nadzieję, że i ja kiedyś będę się tak dobrze na tym znała i wreszcie będę miała piękne, lśniące i grube włosy ;)

























Okazjonalnie

Jeżeli chodzi o farbowanie włosów to już półtora roku nie farbuje włosów ale możliwe, że za jakiś czas użyję chociaż szamponetki. Myślę, że będzie to nie wcześniej niż koniec grudnia, ponieważ chcę zrobić badanie włosów. Gdyby ktoś chciał o tym troszkę poczytać to polecam KLIK
Używam od czasu do czasu przy ostatnim płukaniu płukanek z pokrzywy, z kory (możliwe, że troszkę barwi włosy na brązowo) itp.
Ostatni raz włosy podcinałam w lutym 2015 roku, było to dość spore cięcie (ok.6-7cm), zazwyczaj podcinam sobie sama w domu końcówki, wtedy kiedy zauważam, że są już bardzo zniszczone. Nie częściej niż raz w miesiącu.

Raz w miesiącu
Peeling robię oczywiście sama, cukrowy mieszam z niewielką ilością szamponu, kawowy też mieszam lub solo używam.

Raz w tygodniu
Na włosach nadbudowują nam się różne substancje, które mogą nam obciążyć włosy. Wtedy możemy mieć włosy oklapnięte, obciążone i będą nie za ładnie się prezentowały. Mogą to być silikony, oleje, proteiny, parafina, itp. Łagodne szampony, te delikatne dla dzieci, które bardzo często wybieramy, nie oczyszczą nam włosów i skóry głowy. Do tego celu musimy zakupić jakiś inny szampon, który wystarczy nam na długo, ponieważ używamy go raz na tydzień, a nawet rzadziej. Taki szampon powinien zawierać wysoko w składzie SLS lub SLES. Jeżeli ten szampon zawiera spore ilości oleju czy silikonów to niestety nam włosów nie oczyści wystarczająco dobrze. Szampon oczyszczający musimy zostawić na włosach na chwilę (2-3 minuty), aby mógł wymyć nadbudowane substancje. Tego dnia kiedy robimy taki "zabieg" nie nakładamy oleju, po oczyszczeniu trzeba założyć jakąś maskę, ponieważ włosy po oczyszczeniu mogą się plątać. 
Czyszczę też raz w tygodniu szczotkę, podobna do TT tyle, że zakupiona w Biedronce. Planuję kupić oryginalny TT. Używam tez grzebienia "rzadkiego". Czyszczę mydłem w płynie + szczoteczką do zębów (oczywiście do zębów jej nie używam :D )

Moje propozycje takich szamponów to:
*Malwa, Gloria,  czarna rzepa (obecnie używam)
*Szampony Barwa naturalna i Barwa ziołowa
*Pollena, Eva Nature Style
*Pollena, Savona Bambi
Ceny tych szamponów to groszowa sprawa, znajdziemy je na pewno w osiedlowych sklepikach, w kioskach.


Co 2 dni
Żel lniany jest bardzo dobry do nawilżenia skóry głowy i do złagodzenia swędzenia, które miałam jeszcze do niedawna bardzo często. Zakładam żel na skórę głowy prosto z lodówki i trzymam go ok godzinę. Do tej pory miałam styczność z olejem kokosowym, rycynowym i obecnie od niedawna używam zwykłego rzepakowego. Podgrzewam troszkę, zakładam mniej więcej od ucha w dół, zakładam czepek foliowy i czapkę polarową. trzymam go na włosach 30 minut do godziny w zależności od tego ile mam czasu. Dawałam kiedyś olej rycynowy na skalp i się dziwiłam, że włosy mi bardziej przy myciu wypadają. Nie wiedziałam jeszcze wtedy niestety, że oleju nie zakładamy na brudny skalp, ponieważ w połączeniu z wydzielającym się sebum uszkadza on włosy. Następnie myję włosy metodą kubeczkową. Po tym wszystkim zakładam maskę, trzymam 30 minut do godziny, spłukuję i domykam łuski włosa chłodną wodą (zimnej wody nie lejemy na skalp, ponieważ może ona "przeziębić" włosy, co spowoduje wypadanie). Kiedy mam jeszcze mokre włosy wcieram w skórę głowy wcierkę, nie robię tego codziennie tylko właśnie po myciu włosów, ponieważ boję się przetłuszczenia ale będę testowała i możliwe, że znajdę jakąś dobrą, którą można bez obaw wcierać codziennie. Na końcówki zakładam olejek lub serum silikonowe lub kropelkę olejku + kropelkę serum aby zabezpieczyć końcówki. Z reguły prostuję włosy po każdym myciu czyli 3 razy w tygodniu. W wakacje prostowałam włosy tylko raz w tygodniu. Kiedyś prostowałam w 120o C teraz w 180o C lub 200oC. Przy mniejszej temperaturze musimy wielokrotnie przesuwać prostownicę po włosach, przy wysokiej wystarczy przeciągnąć raz lub dwa i włosy są proste. Oczywiście każdy wie, że jaka by nie była temperatura to i tak niszczy włosy. Będę dążyła do tego, aby moje włosy wyglądały na w miarę ogarnięte bez prostownicy. 

Żel lniany 
Do przygotowania potrzebujemy 2 łyżki siemienia lnianego w ziarnach i 2 szklanki gorącej wody. Ziarna siemienia wsypujemy do garnka, wodę wlewamy i gotujemy na małym ogniu, od czasu do czasu mieszając. Od momentu zagotowania, gotujemy jeszcze przez 10-15 minut, gorącą mieszankę przelewamy przez sitko (rzadsze oczka muszą być, gdyż żel jest bardzo gęsty). Tak przygotowaną "miksturę" wstawiamy do lodówki, może ona tam stać do 10 dni, raczej nie dłużej. 

Oleje (musimy sprawdzać metodą prób i błędów jaki jest odpowiedni dla naszych włosów, znajdziemy też wiele informacji na blogach, jak dopasować olej do porowatości włosów)
*kokosowy (dobry na puszące końcówki)
*rycynowy (ma wiele różnych zastosowań, można nim przyciemnić końcówki, dobry jest też na łupież)
*lniany (wygładzenie, nawilżenie, dobry jest też na elektryzowanie się włosów)
*rzepakowy
*olej awokado (nawilża i odżywia włosy)
*arganowy (włosy po nim są lśniące)
*Hipp, Oliwka dla dzieci itp


Szampony do częstego stosowania:
*Babydream, szampon dla dzieci
*Johnson's baby płyn do mycia 3w1
*Isana Med
*Alterra Granat i Aloes

Odżywki do mycia włosów:
*Isana  z olejkiem babassu
*Garnier awokado i karite
*odżywka Glorie 

Maski i odżywki:
*Ultra Doux awokado i karite
*Kallos (ja miałam czekoladową, bananową i keratynową i wszystkie bardzo dobrze się sprawdzały, ale najlepiej chyba keratynowa), ale także Crema al Latte, Blueberry 
*Seri, Maska z miodem i migdałami, hibiskusem i ekstraktem z winogron lub z olejem arganowym
*Biovax latte 
*Biovax do suchych i zniszczonych
*Bingospa proteiny kaszmiru i kolagen
*Romantic, Maska z olejem arganowym i jedwabiem
*Gliss Kur Oil Nutritive
*Nivea, Long Repair
*Joanna, Professional (ta fioletowa w czarnym opakowaniu)
*Seboradin, Balsam z żeń-szeniem lub chlorofilem
Oczywiście jak najbardziej można robić samemu maski ale zdaję sobie sprawę, że nie każdy ma na to czas.

Wcierki:
*Farmona, Jantar
*Seboradin z żeń-szeniem
*Kulpol, woda brzozowa
*Joanna rzepa
*Cece Med, lotion przeciw wypadaniu włosów 
*Novoxidyl, tonik przeciw wypadaniu włosów, wspomaga wzrost włosów
*Radical, odżywka wzmacniająco-regenerująca
*Seboradin, lotion z czarną rzodkwią lub chlorofilem
*Biovax Med, Aktywny żel stymulujący odrastanie włosów

Zabezpieczenie końcówek:
*Marion, Natura Silk
*Green Pharmacy, Jedwab w płynie
*Bioelixire, Argan Oil
*Alterra, olejek z pestek moreli do włosów suchych i zniszczonych lub migdał i papaja
*Cece Med, Serum z jedwabiem 
*Olejek L'Oreal Mythic Oil

Termoochrona
Ostatnio dużo o tym czytałam i wyczytałam, że lepiej nie używać żadnych mgiełek termoochronnych itp, ponieważ bardziej się niszczą, gdyż woda szybciej wyparowuje czy coś takiego. Do tej pory używałam ostatnio sprayu termoochronnego z Marion (ten czerwony). Kiedyś nic nie używałam i wydaje mi się, że nie miałam rozdwojonych końcówek, a na pewno włosy mi się nie łamały, nie wiem czy to od tego zależało czy też nie. Dla tych, którzy wolą jednak czegoś użyć to mogę polecić kilka produktów:
*Marion, mleczko prostujące 
*Marion, mgiełka termoochronna
*olejek z Chantal Argan Oil Serum

Dieta jest też bardzo ważna w utrzymaniu ładnych i zdrowych włosów, wiadomo, że wszystkich witamin i minerałów nie jesteśmy w stanie uzupełnić z pożywienia. Do tego celu służą różnego rodzaju suplementy. Wymienię kilka tych których osobiście używam 
*Olimp Labs, Bio-silica
*Olimp Labs, Vita-min plus dla kobiet
*Avetpharma, Magnez + B6
*OlVita, Olej z czarnuszki, zimnotłoczony, nieoczyszczony
*Olej z wiesiołka miałam z kilku firm m.in: Oleofarm, Gal
*Witamina C 1000mg
kiedyś miałam:
*Humavit, witaminy A,C,E 
*ambio, skrzyp polny
*Vitalsss, Skrzyp Optima Forte


Na dzień dzisiejszy to tyle. O zmianach będę Was informowała, o rezultatach również.
A jakich Wy używacie produktów do pielęgnacji włosów? 




Brak komentarzy :

Prześlij komentarz