Produkt pełnowymiarowy wygląda tak
Płyn micelarny ważna sprawa, ten zszedł mi wyjątkowo szybko, na pewno też z tego powodu, że miałam wersję 75ml, którą znalazłam w pudełku beGlossy.
Początkowo myślałam płyn jak każdy inny. Kiedy zaczęłam go używać codziennie do demakijażu oczu i oczyszczania resztek makijażu twarzy okazało się, że jest bardzo dobry.
Najpierw może zobaczmy co zapewnia nam producent.
Przeciwzmarszczkowy
płyn micelarny każdy rodzaj cery
Luksusowy preparat
do oczyszczania i demakijażu twarzy i oczu. Zawiera delikatne
składniki oczyszczające tworzące micele, które łączą się
z zanieczyszczeniami z powierzchni skóry i usuwają ze skóry
nawet wodoodporny makijaż, jednocześnie nie naruszając naturalnej bariery
ochronnej. Duo-Kwas hialuronowyHMW+LMW, który wygładza
zmarszczki, ujędrnia skórę i intensywnie nawilża. Dodatkowo wzbogacony
o Redness Reductor C, który redukuje efekt zaczerwienień, β-Glukan zwiększający
elastyczność, napięcie i jędrność skóry, Lipidy zbożowe, które
zabezpieczają skórę przed wysuszaniem, ściąganiem i szorstkością oraz
łagodzący D-pantenol.
Stosowanie: Nałożyć płyn micelarny na płatek kosmetyczny i oczyścić skórę twarzy, oczu, szyi i dekoltu. Nie wymaga spłukiwania wodą.
Stosowanie: Nałożyć płyn micelarny na płatek kosmetyczny i oczyścić skórę twarzy, oczu, szyi i dekoltu. Nie wymaga spłukiwania wodą.
Cena: 29zł / 200ml
Płynu nie używam do pierwszego zmycia
makijażu, do tego służy mi żel do mycia twarzy lub pasta z ziaji, ale resztki
makijażu zmywa bardzo dobrze, jeżeli chodzi o tusz to zmywa też bez problemu
wodoodporny. Do tej pory używałam głownie płynu z Garniera 3w1, a
dawno temu używałam płynów dwufazowych, które niespecjalnie przypadły mi do
gustu, ponieważ nie lubię tej tłustej warstwy. Zarówno Garnier jak i Yoskine
nie podrażniły mi oczu, za to dwufazowe z reguły mnie podrażniały, a to jest
dla mnie bardzo ważne, gdyż mam bardzo wrażliwe oczy. Płyn pełnowymiarowy jest
zakończony pompką, ten nie, ale bardzo wygodnie się go używa.
Moje wrażenia po zużyciu opakowania 75ml? Płyn sprawdził się świetnie,
nie wysuszył mi skóry, nie czułam ściągnięcia skóry po zastosowaniu, nie
podrażnił oczu, co do zmarszczek to takowych nie posiadam, jedynie jakieś
mimiczne. Nie wiem czy to zasługa tego płynu ale mam wrażenie, że bardzo
poprawił mi się stan skóry, jest jakby gładsza i mam mniej pryszczy, nic innego
nie stosowałam w tym celu, dlatego wydaje mi się, że to właśnie płyn Yoskine
miał na to wpływ. Kupiłabym produkt pełnowymiarowy ale troszkę cena zniechęca.
Opakowanie wykonane jakby z antypoślizgowego tworzywa, więc nie wymyka nam się
z rąk, napisy się nie zmyły z buteleczki, co oznacza, że jest solidnie wykonana.
Płyn bardzo przypadł mi do gustu i myślę, że kiedyś go kupię, ale na razie mam w zapasie 400 ml Garniera ;)
A jaki jest Wasz ulubiony płyn do demakijażu?
A może innych produktów używacie?





Brak komentarzy :
Prześlij komentarz